Szkorbut jest chorobą występującą dużo częściej dawniej niż obecnie. Mówiono nawet o nim jako o chorobie marynarzy, ponieważ dopadała głównie ich, gdy przez długi czas pływali po morzach i oceanach. Ówcześni lekarze długo badali, co powoduje tę chorobę, skoro teoretycznie marynarze posiadają na statku wszystko, co niezbędne dla zdrowia – w tym mięso i grog. Choroba przejawia się między innymi krwawieniem i przerostem dziąseł, bólem i wypadaniem zębów, a także dalszymi konsekwencjami dla organizmu – zapaleniem mięśni i stawów, depresjami, osłabieniem i trudnością w gojeniu się ran. Okazało się jednak, że łatwo mu zapobiegać – wystarczy przyjmować witaminę C. Zanim dokonano tego odkrycia, posyłano wraz z marynarzami w rejsy wiele różnych rodzajów jedzenia. Działo się tak do momentu, gdy okazało się, że marynarze, którzy zabrali ze sobą kiszoną kapustę, wrócili z całymi zębami i bez chorób. Przeanalizował to jeden z lekarzy. Doszedł on do wniosku, że chodzi o kwaśny smak, dlatego w następną podróż wypuścił marynarzy z cytrynami. Te również działały pozytywnie. Pozwoliło to od tej pory zachować żeglarzom zdrowie, gdy długo znajdowali się poza stałym lądem. Dziś już wiemy, że za taki stan rzeczy odpowiedzialna jest witamina C. Przy okazji odkryto, że dzięki produktom ją zawierającym marynarze dużo rzadziej w ogóle chorują, nie zapadają na depresje, zwiększa się ich ogólna odporność oraz są sprawniejsi fizycznie. Dzięki powstrzymaniu szkorbutu marynarze mogli wyruszać na jeszcze dłuższe rejsy bez obaw, że wrócą w stanie, który na długi czas przykuje ich do łóżka.
Szkorbut
Październik 12th, 2010 Posted in Bez kategorii
paź, 12 2010
Komentarze są wyłączone